Samorządy coraz bardziej cyfrowe. Eksperci: mamy technologię, teraz czas na wiedzę i współpracę

13 paź 2025Informacje prasowe

Polskie samorządy są dobrze przygotowane do cyfrowych wyzwań, ale wciąż potrzebują wsparcia w zakresie wiedzy, szkoleń i praktycznego wykorzystania danych – oceniali uczestnicy debaty poświęconej transformacji cyfrowej. Eksperci podkreślali, że technologia nie jest już barierą, a największym wyzwaniem pozostaje kompetencja i współpraca między administracją a biznesem.

RODO wdrożone z nadgorliwością

Dyskusję rozpoczął Bartosz Dominiak z Ministerstwa Cyfryzacji, który zwrócił uwagę na sposób wdrażania przepisów o ochronie danych osobowych. – Dla mnie RODO najbardziej szczelnie wdrożone jest w samorządach. Boją się kar – czasem mitycznych – więc zabezpieczenia są bardzo rygorystyczne, może nawet zbyt mocno – mówił.

Jako przykład podał usługę Google Street View. – W Niemczech wciąż widać nieaktualne zdjęcia, a w Polsce mamy zdjęcia z sierpnia tego roku. To pokazuje, że potrafimy działać szybciej i skuteczniej – dodał przedstawiciel resortu.

Polska technologicznie w czołówce, ale brakuje przepływu wiedzy

Michał Łopucki z firmy HSB Stella podkreślał, że Polska jest dziś krajem wysoko rozwiniętym technologicznie – zarówno w IT, jak i w rozwiązaniach typu smart city. – Dane to nasza największa wartość, realne pieniądze. Ale w samorządach często słyszę sprzeczne sygnały: jedni mówią, że nie mają danych, inni – że nie wiedzą, co z nimi zrobić – wskazywał.

Zdaniem Łopuckiego problemem nie jest technologia, lecz przekazywanie wiedzy i zrozumienie jej potencjału. – Mamy ludzi, mamy technologię. Automatyzacja nie ma zastępować człowieka, ale pozwolić mu robić coś bardziej wartościowego. To maszyna ma przerzucać papiery, nie urzędnik – dodał.

Samorządy chcą się szkolić i rozwijać kompetencje

Burmistrz Alwerni, Beata Nadzieja-Szpila, przyznała, że w jej urzędzie nastąpiła zmiana pokoleniowa. – Starsze ode mnie są może dwie osoby. Potrzebujemy jednak wiedzy i wsparcia, by rozwijać kompetencje cyfrowe. Lubimy się szkolić i inwestujemy w to środki, ale zależy nam, by zdobyte umiejętności przekładały się na dobro mieszkańców – mówiła.

Technologia to nie wszystko – potrzebny dialog

Z opinią burmistrz zgodził się Piotr Ślęzak z firmy ForProgress, który zwrócił uwagę, że kluczowe jest zrozumienie potrzeb samorządów. – Od sześciu lat wdrażamy rozwiązania smart city i wciąż słyszymy od samorządowców „wow”. To pokazuje, że potrzebna jest edukacja i dialog. Technologia, jak sztuczna inteligencja, już jest – teraz trzeba ją mądrze stosować – mówił.

Podkreślił, że AI towarzyszy ludziom od lat – w telefonach, telewizorach, służbie zdrowia. – To nie jest nowinka, ale narzędzie. My wiemy, co potrafi technologia, ale potrzebujemy samorządowców, by powiedzieli, jakie mają realne wyzwania – dodał.

Państwo ma wspierać, nie wyręczać

Bartosz Dominiak z Ministerstwa Cyfryzacji zaznaczył, że rola rządu polega na tworzeniu ram prawnych i wspieraniu samorządów, a nie na ich zastępowaniu. – Nie kupimy wszystkim urzędnikom licencji na nowe oprogramowanie. Możemy natomiast wspierać poprzez programy i standardy, jak portal dane.gov.pl, gdzie samorządy udostępniają swoje dane – mówił.

Przypomniał też o programie „Cyberbezpieczny samorząd”, z którego skorzystało ok. 2,5 tys. gmin. – To nie były wielkie pieniądze, ale w cyberbezpieczeństwie nie chodzi o budżet, tylko o świadomość i wiedzę. Program miał pomóc samorządom ocenić, co posiadają, a nam – zrozumieć, co dzieje się w terenie – tłumaczył.

Dominiak wspomniał również o podręczniku dla administracji, który wskazuje, jak realizować zamówienia w zakresie cyberbezpieczeństwa. – Chodzi o to, by nie kierować się tylko ceną, ale też realnym bezpieczeństwem systemów. W ten sposób chcemy wspierać samorządy – podsumował.